Porozumienie, zawarte w Hamburgu, zakłada skokowy wzrost mocy wytwórczych na Morzu Północnym do połowy wieku.
Podczas spotkania ministrów energii regionu Morza Północnego podpisano tzw. Deklarację hamburską. Dokument przewiduje skoordynowane działania Belgii, Danii, Francji, Niemiec, Irlandii, Luksemburga, Holandii, Norwegii oraz Wielkiej Brytanii na rzecz rozbudowy morskich farm wiatrowych. Ustalony cel to osiągnięcie łącznej mocy 100 GW do 2050 roku, przy czym pierwszym kamieniem milowym ma być 20 GW uruchomionych w latach trzydziestych XXI wieku.
Sygnatariusze zobowiązali się do usprawnienia planowania oraz finansowania projektów o charakterze transgranicznym. Ma to ograniczyć ryzyka związane z rozwojem wspólnych sieci przesyłowych i ułatwić integrację nowych źródeł energii. Istotnym elementem porozumienia jest również zwiększenie odporności infrastruktury energetycznej na zagrożenia fizyczne, cybernetyczne i hybrydowe.
W inicjatywę zaangażowane są także Komisja Europejska oraz NATO. Podkreślono, że działania są odpowiedzią na zmieniające się uwarunkowania geopolityczne, wysokie ceny energii oraz narastające skutki zmian klimatu. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma jednocześnie wspierać dekarbonizację i stabilność dostaw.
Unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen wskazał, że w obecnej sytuacji Europa powinna wzmacniać własne, niskoemisyjne źródła energii oraz połączenia międzysystemowe, aby umożliwić swobodny przepływ tańszej energii między krajami. Z kolei brytyjski minister ds. energii Ed Miliband podkreślił, że rozwój czystych technologii ma kluczowe znaczenie dla suwerenności energetycznej i ograniczenia wpływu rynków paliw kopalnych na gospodarki państw.
Deklaracja hamburska wyznacza ramy długofalowej współpracy w jednym z najważniejszych obszarów transformacji energetycznej w Europie. Morze Północne, dzięki swoim warunkom naturalnym i skali planowanych inwestycji, ma stać się filarem nowego, bardziej odpornego systemu energetycznego regionu.