Federalny sędzia Richard J. Leon nakazał wstrzymanie prac związanych z rozbudową Białego Domu. Decyzja dotyczy projektu obejmującego nową salę balową oraz przebudowę skrzydła wschodniego kompleksu.
Sprawa została zainicjowana przez National Trust for Historic Preservation, która zakwestionowała sposób prowadzenia inwestycji. Pozew skierowano przeciwko National Park Service, odpowiedzialnej za zarządzanie terenem.
Sąd uznał, że realizacja projektu została rozpoczęta bez spełnienia wymaganych procedur, w tym bez uzyskania zgody Kongresu. W uzasadnieniu wskazano, że kompetencje dotyczące zarządzania gruntami publicznymi należą do władzy ustawodawczej, a działania podjęte w ramach inwestycji wykraczały poza przyznane uprawnienia.
Orzeczenie wstrzymuje realizację przedsięwzięcia do czasu uzyskania odpowiednich decyzji. Nakaz ma wejść w życie w ciągu dwóch tygodni. Jednocześnie wskazano, że środki finansowe przewidziane dla prezydenta w zakresie utrzymania obiektu obejmują wyłącznie remonty i bieżącą konserwację, a nie rozbudowę na taką skalę.
Projekt obejmował budowę sali o powierzchni około 8360 metrów kwadratowych, mającej zwiększyć możliwości organizacji wydarzeń. Inwestycja była przedmiotem szerokiej debaty publicznej, szczególnie po wcześniejszym wyburzeniu skrzydła wschodniego.
W uzasadnieniu zwrócono również uwagę na kwestie związane z krajobrazem i historycznym układem przestrzennym terenu. Podkreślono znaczenie koncepcji opracowanej przez Frederick Law Olmsted Jr., która od dekad stanowi podstawę kształtowania otoczenia Białego Domu.
Decyzja sądu zapadła tuż przed planowanym posiedzeniem National Capital Planning Commission, na którym projekt miał zostać rozpatrzony. Nie jest obecnie jasne, jak orzeczenie wpłynie na dalszy przebieg procedur administracyjnych.
Równolegle administracja federalna mierzy się z kolejnym postępowaniem sądowym dotyczącym zmian w Kennedy Center, co wskazuje na szerszy kontekst sporów wokół inwestycji w obiekty publiczne o znaczeniu kulturowym.